Archive for Styczeń, 2015

Przypadek beznadziejny

Te drzwi nadawały się po prostu na śmietnik. Pamiętam jak lata temu czułam się wobec nich bezradna.  Wydawało mi się, że nic nie da się zrobić. Wszystko albo nic. Profesjonalnie albo wcale – Wtedy to była moja ulubiona wymówka. Byłam perfekcjonistką z wyboru. Chociaż czułam, że zabiera mi to mnóstwo czasu i energii, w głębi duszy […]

Tags: ,

Myślenie boli

Nie pierwszy raz idę na badanie krwi. Pielęgniarka, od lat ta sama, elegancka, zdystansowana, sprawia wrażenie nieszczęśliwej, że musi przychodzić do pracy. Przyzwyczaiłam się: Prawie, w każdej przychodni tak jest. Każdy może mieć gorszy dzień. Z resztą nie moja sprawa. W końcu nie przychodzę tu, aż tak często. Tylko, że tym razem krew pobiorą naszemu […]

Tags: ,

Paraliż analityczny – jak go pokonać

Zmagałam się z tym od dawna…Nawet nabrałam wstrętu do komputera, bo jego widok przypomina mi o tym co planuje, ale nie jestem w stanie zrobić. Tak dopadł mnie paraliż analityczny 🙁 często mi się to zdarza. Zaczynam myśleć, postanawiam, że to zrobię i później zamiast działać, to rozważam, próbuję zniwelować wszystkie zagrożenia, stworzyć perfekcyjne warunki […]

Perfekcyjna pani domu nie istnieje

Mam to szczęście, że wychowywałam się w dużej rodzinie. Są tego plusy i minusy. Dziś skupię się na pozytywach. Poznałam co znaczy mieszkać w domu wielopokoleniowym. Mogłam też uczyć się na błędach innych. Obserwować sukcesy. Zobaczyłam jak moje siostry budują własne rodziny. Kiedyś taki styl był bardziej powszechny. Ludzie nie mieli telefonów, częściej odwiedzali się […]

Jak swe frustracje wysłałam na wakacje

Ze względu na wyjazdowy charakter pracy mojego męża często w weekendy zostawałam sama z dwójką dzieci. Na początku było mi naprawdę trudno. Cała rodzina mieszka w innym mieście, więc nikt mi nie pomagał. Kiedy nasz młodszy syn miała pół roku, a starszy dwa i pół, po całodziennym opiekowaniu się mini, wieczorem jedyne na co miałam […]