Archive for the ‘Zmiana myślenia’ Category

Zły czas na sprzątanie

Andrzej miał wrócić dopiero w czwartek. Od kilku dni sama zajmowałam się dziećmi. Lubię je, nie o to chodzi, ale marzyłam po prostu, by posiedzieć sobie w spokoju. To miał być wolny poniedziałek. Odprowadziłam chłopców do przedszkola i wróciłam do domu. Usiadłam i wtedy się zaczęło: Najpierw posprzątam, po weekendzie jest trochę do ogarnięcia. Przydałoby […]

Kura domowa siedzi w domu czy w głowie?

Wychowałam się na wsi. Na co dzień miałam styczność ze zwierzętami. Niektórym nadawaliśmy imiona. Był pies Misiek, kotka Piratka, kaczka Dżina, nawet prosiaczek Kasia…ale żadna kura nie miała imienia. Kura to kura, daje jajka i gromadki kurcząt, którymi się później opiekuje. A jak nie jest jeszcze zbyt żylasta można z niej zrobić obiad. Kura nie […]

Myślenie boli

Nie pierwszy raz idę na badanie krwi. Pielęgniarka, od lat ta sama, elegancka, zdystansowana, sprawia wrażenie nieszczęśliwej, że musi przychodzić do pracy. Przyzwyczaiłam się: Prawie, w każdej przychodni tak jest. Każdy może mieć gorszy dzień. Z resztą nie moja sprawa. W końcu nie przychodzę tu, aż tak często. Tylko, że tym razem krew pobiorą naszemu […]

Tags: ,

Jak swe frustracje wysłałam na wakacje

Ze względu na wyjazdowy charakter pracy mojego męża często w weekendy zostawałam sama z dwójką dzieci. Na początku było mi naprawdę trudno. Cała rodzina mieszka w innym mieście, więc nikt mi nie pomagał. Kiedy nasz młodszy syn miała pół roku, a starszy dwa i pół, po całodziennym opiekowaniu się mini, wieczorem jedyne na co miałam […]