Ciekawość to pierwszy stopień do piekła.

Ciekawość to pierwszy stopień do piekła.

To kolejne powiedzenie, które umieściłam na mojej liście czarnych słów.

Dzieci są dziećmi i rozumieją rzeczywistość dosłownie. To co mówimy staje się ich wewnętrznym głosem. Jeśli powiemy: po co tam idziesz? Nie wiesz, że ciekawość to pierwszy stopień do piekła! Dziecko zrozumie, że ciekawość jest czymś złym, czego lepiej unikać. Kiedy będzie starsze i zauważy u siebie ciekawość, poczuje się winne, a może nawet przestraszone, bo oto pierwszy stopień do piekła ma już za sobą 😉

Nie będzie rozważało co Bernard z Clairvaux miał na myśli, pisząc swoją rozprawę:” O stopniach pokory i pychy” umieszczając ciekawość jako pierwszy z 12 stopni do piekła. Czy rozróżniał bezmyślną ciekawskość od usystematyzowanej ciekawości  światem. Czy zrobił to dopiero sto lat później Tomasz z Akwinu? Z resztą niewielu ludzi, którzy używają tych słów robi takie rozróżnienie. A szkoda. Może z czasem zniknęłoby z naszego słownika to powiedzenie.

Odruchowe powtarzanie szkodliwych haseł sieje spustoszenie w głowach. Moim zdaniem jest tak w przypadku przestrzegania przed ciekawością.

Wścibstwo, a ciekawość to dwie różne rzeczywistości.

Atmosfera wścibstwa charakteryzuje człowieka, który żyje jakby bez celu i zamiast inwestować w swój rozwój interesuje się życiem innych. Trwoni czas by czytać plotki, oglądać seriale typu „Odkryj prawdę”, „Jej ostatni dzień” albo „Wszystko o sąsiadach”.  Takie życie zagłusza wrażliwość, zdolność do refleksji, niszczy potencjał i działa destrukcyjnie na osobowość. Do tego często rani innych.

Ciekawość to wpisana w naszą naturę chęć poznawania, dążenia do odkrycia głębszej satysfakcji i wywierania pozytywnego wpływu na siebie, innych, na świat, który nas otacza.

System ciekawości eksploracyjnej.

Ludzie tak jak inne ssaki mają ( w niższych ośrodkach mózgu) system ciekawości eksploracyjnej. Dlatego ciekawość światem jest wpisana w naszą naturę. ” Tak jak inne ssaki, cieszymy się licznymi krótkotrwałymi przyjemnościami związanymi z jedzeniem, piciem i przebywaniem w towarzystwie. Od innych ssaków odróżniają nas wyższe ośrodki mózgowe, które umożliwiają snucie planów, szukanie nowych przyjemności i znajdowanie satysfakcji znacznie trwalszej i głębszej.”

Ćwiczenie systemu ciekawości eksploracyjnej powoduje uruchomienie hormonów, min. dopaminy, która aktywuje w wyższych ośrodkach mózgowych szereg pozytywnych działań.To dzięki tej współpracy między niższymi i wyższymi ośrodkami w mózgu mamy możliwość:

– snucia marzeń i dążenie do realizowanie ich

– dążenia do czegoś większego niż tylko własne zadowolenie

– świadome postępowanie i wywieranie pozytywnego wpływu na świat

– tworzenie pomysłów i motywacja do ich realizacji

– przeprowadzenie wspólnego przedsięwzięcia z innymi ludźmi

 

Hamowanie systemu ciekawości eksploracyjnej u dziecka:

Powtarzanie negatywnych słów i wszystkie zachowania odbierające dziecku chęć i siłę do aktywnej zabawy takie jak: izolacja, brak poczucia bezpieczeństwa, strach, złość, stres spowodowany rozłąką, hamują system ciekawości eksploracyjnej. W okresie od 18 miesiąca do 3 roku życia, dziecko ulega pierwszej fascynacji światem, ważne by zapewnić mu wtedy bezpieczne granice, ale nie blokować jego ciekawości.

„Dla starszych dzieci i nastolatków nie dość aktywny system ciekawości eksploracyjnej, nuda i stan niskiego pobudzenia, sprawiają, że dzieci te często równoważą to sobie, angażując się w wysoce stymulujące działania, np. przemoc wandalizm lub zażywanie narkotyków. Muszą uciekać się do drastycznych działań by poczuć zainteresowanie i ekscytację.”

Inne sposoby hamowania ciekawości to:

– krytyczne nastawienie do hałasu bałaganu, bieganiny.

Nie zawsze musisz się na to zgadzać, ale jeśli dzieci wiedzą, że zawsze denerwujesz się gdy tylko poniesie ich fantazja, to naucza się hamować pragnienie eksplorowania, bo będzie kojarzyło się im z nadmiernym strachem.

– pozwalanie dziecku na zbyt długie okresy nudy i braku stymulacji

Dziecko szybko przyzwyczaja się do takiego stanu. Z czasem może ogarnąć je poczucie bezsensu, brak chęci do aktywnego życia.

– oczekiwanie, że podczas podróży czy posiłków dziecko będzie zachowywało ciszę

Kiedy dziecko się nudzi czuje wielki dyskomfort. Kreatywna zabawa pomoże mu wytworzyć ścieżkę w umyśle w jaki sposób może radzić sobie w chwilach stresu. Tak by nie tłumić napięć tylko je rozładowywać w prawidłowy sposób.

– oferując mu mało zabawy sam na sam z rodzicem

Zabawa ma ogromne znaczenie. Zabawa to sposób bycia każdego dziecka. Przez zabawę dziecko odczuwa miłość, bliskość i uczy się. Poświęcanie czasu na interaktywną fizyczną zabawę, np. łaskotanie, wpływa na regulacje emocji w płatach czołowych. To powoduje, że dziecko lepiej będzie umiało radzić sobie z emocjami i stresem.

– pozwalając na długie niekontrolowane oglądanie telewizji, granie w gry elektroniczne

Traumatyczne sceny z filmu są przechowywane w mózgu tak samo jak traumatyczne wspomnienia z realnego życia. Zbyt długie oglądanie nawet pozytywnych programów, zabiera dziecku czas na aktywne  przezywanie życia. To rzutuje na jego przyszłość. Blokuje kreatywność i prowadzi do poczucia niemożności i braku zaangażowania.

– zapełniając nadmiernie czas wolny dziecka zajęciami prowadzącymi przez dorosłych w sposób ustrukturyzowany

Dziecko musi mieć czas na zabawę i swobodne kształtowanie kreatywności. Systematyczna nauka jest ważna, jednak nie da oczekiwanych rezultatów, kiedy dziecko będzie znudzone, przestraszone czy po prostu zmęczone nadmiarem zadań.

– zawstydzając lub zniechęcając dziecko do słuchania naturalnie twórczych, eksploracyjnych impulsów

Powtarzanie: ciekawość to pierwszy stopień do piekła. Wskazywanie, że dana rzecz powinna być tylko tak rozumiana,czy wykonana. Po pierwsze: zachęcaj, a nie zniechęcaj. Pozwól na eksperymenty, doceniaj pomysłowość i staranie, nie tylko efekt.

Ciekawość daje apetyt na życie.

„U ludzi system ciekawości eksploracyjnej może aktywować apetyt na życie, energię potrzebną do badania nowości oraz chęć do szukania wszystkiego, co świat ma do zaoferowania. Stymuluje też ciekawość lub silne zainteresowanie czymś i nastawienie na cel, co pomaga w jego osiągnięciu. Jeżeli system ciekawości eksploracyjnej działa, współpracując z płatami czołowymi, człowiek może cieszyć się zapałem koniecznym dla przekształcenia ziarna idei we wspaniałą rzeczywistość. Jest to ważne, jeżeli mamy żyć pełnią życia. Twórczy związek niższych i wyższych ośrodków mózgowych jest odpowiedzialny za wiele czynności, od dziecięcego dążenia do zbudowania zamku z piasku do chęci osoby dorosłej przekształcenia w rzeczywistość marzenia o biznesie.”

Cytaty pochodzą z książki:  Margot Sunderland „Mądrzy rodzice.”

Więcej o rozwijaniu kreatywności u dziecka możesz przeczytać tu:

http://bozenaburzynska.pl/jak-pobudzac-w-dziecku-kreatywnosc/

 

Czy to oznacza, że mamy pozwolić dziecku na wszystko co go zainteresuje?

Oczywiście nie. Nikt nie jest maszyną, która wszystko zniesie i zawsze jest w dobrym humorze. Niektóre dziecięce pomysły są po prostu niebezpieczne lub szkodliwe. Mądre zasady są niezbędne w wychowywaniu dzieci.

Mimo wszystko warto wyrobić w sobie nawyk, nastawienie, że zamiast tłumić ciekawość, ukierunkowujemy ją. Zamiast zawstydzać, zachęcamy. Każde wykorzystanie dziecięcej ciekawości, da owoce w jego późniejszym życiu. To zaoszczędzi nam i naszemu dziecku, wielu wysiłków, kiedy będzie potrzebowało pomysłów, energii oraz motywacji, by czegoś dokonać.

W naszym domu kierujemy się regułą doktora psychologii Harville’e Hendrix’a, o której przeczytałam w jednej z jego książek. ( Jest dużo bardziej adekwatna do wychowywania dzieci, niż ta z tytułowego zdania, napisana przez doktora Kościoła dla …mnichów 😉 ).

Jeżeli konsekwencje nie są niebezpieczne, bądź  długotrwałe, pozwalamy dziecku na eksperymentowanie.

Zatem: Ciekawość pierwszym stopniem do…celu 🙂

 

Tags: , , ,

Pozostaw komentarz

  1. Marek Cypliński Says:

    Słyszałem kiedyś w telewizorze że podobno ‚ciekawość to pierwszy stopień do piekła’. Tak coś czułem że telewizja kłamie 🙂 Fajny wpis, nie tylko dla rodziców i myślę że nie tylko o dzieciach.

  2. Bożena Burzyńska Says:

    Fajnie to ująłeś 🙂 Im więcej uczę się o dzieciach, tym bardziej widzę, że wiele z tych rzeczy dotyczy dorosłych, bo przecież każdy kiedyś był dzieckiem 🙂

  3. CEGmaRUTka Says:

    Dzieckiem na swój sposób jest się w końcu przez całe życie 🙂

  4. Bożena Burzyńska Says:

    Oby zawsze w tym najlepszym aspekcie 😉

Pozostaw komentarz